grafika


Kościół Ewangelicko-Metodystyczny w RP

Parafia w Krakowie
ul. Długa 3
31-147 Kraków

Parafia w Tarnowie
ul. Narutowicza 19
33-100 Tarnów


informacje

Kontakt z nami

więcej...>>

English

more...>>

Deutsch

mehr...>>

Galeria zdjęć - Kraków

więcej...>>

Galeria zdjęć - Tarnów

więcej...>>


aktualności

Niedzielne nabożeństwa

więcej...>>

Godzina biblijna

Czas wspólnego studiowania Pisma Świętego  więcej...>>

Kurs biblijny

Jeśli chcesz poznać podstawowe zagadnienia biblijne, weź udział w bezpłatnym Korespondencyjnym Kursie  więcej...>>



Bogaty sąsiad

Pieniądze szczęścia nie dają - to przysłowie szybko przychodzi mi na myśl, gdy myślę o Ryszardzie. Był on synem bogatego przedsiębiorcy z sąsiedztwa. Zazdrościłem mu jak wszyscy.

Też chciałem mieć taki samochód jak on i poznawać uroki dalekich krajów. W zakłopotanie wprawiało mnie to, że moja pobożna rodzina musiała liczyć się z każdym groszem, podczas gdy on, będąc sceptykiem, mógł spełnić każde swoje życzenie.

Pewnego dnia Ryszard uległ wypadkowi. Jego samochód został doszczętnie zniszczony. On cudem ocalał i powoli wracał do zdrowia.

Poczułem wewnętrzny nakaz, by odwiedzić go w szpitalu. Sprawiał wrażenie ucieszonego z wizyty. Poczułem się trochę niepewnie. Czy znowu będzie ze mnie drwił? – pomyślałem.

Nie, tym razem było inaczej. Zauważyłem, że coś go gnębi. Wreszcie „pękł”. Jego życiem kierowało zgubne „kiedy...”: kiedy wrócę ze szkoły..., kiedy skończę studia..., kiedy rozpocznę robić interesy..., kiedy będę miał najlepszy samochód..., kiedy zrobię to i tamto..., - wtedy będę szczęśliwy.

Ryszard żył zawsze nadzieją do następnego „kiedy”. W końcu przestało go to bawić. Cóż mogło mu jeszcze zaoferować życie? Zasmakował przecież wszystkiego! A mimo to nie znalazł zaspokojenia.

Byłem zszokowany, gdy wyznał mi, że umyślnie wjechał na drzewo, bo chciał popełnić samobójstwo. Miał wielki żal do swoich rodziców, że nie wpoili mu innych wartości. Nie ukazali innej drogi i celu życia. Tobie i Twojej rodzinie zazdrościłem zawsze waszej wiary – dodał na zakończenie.

Podzieliłem się z nim swoimi doświadczeniami z Jezusem. Słuchał mnie bardzo uważnie. Widziałem po jego reakcji, że już wie, czego szukał. Postanowił zacząć nowe życie. Wreszcie znalazł to, co najważniejsze – drogę do Boga.

Jego wyznanie okazało się dla mnie dużym wsparciem. Od tego momentu rozumiem lepiej słowa Jezusa: „Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją?” \ Mt16,26\

E.S.



Menu


strona główna
historia
zasady wiary
do czego dążą metodyści
świadectwa
rozważania
z naszego śpiewnika
katechizm metodystyczny
studium biblijne
humor

Linki


Kościół Ewangelicko-
   Metodystyczny

Biblia internetowa

Ewangelia Jana 1, 45-46


Filip spotkał Natanaela i rzekł do niego: Znaleźliśmy tego, o którym pisał w zakonie Mojżesz, a także prorocy: Jezusa, syna Józefa , z Nazaretu.
Natanael rzekł do niego; Czy z Nazaretu może być coś dobrego? Filip na to: Pójdź i zobacz!

Kościół Ewangelicko-Metodystyczny:

Otwarte serca,

Otwarte umysły,

Otwarte drzwi.


© Kościół Ewangelicko-Metodystyczny;  Design: Protestanci.org